Są takie sytuacje, w których nie powinniście się wahać i nawet w środku nocy sięgnąć po telefon i dzwonić do swojego weterynarza lub wpakować psa do auta i jechać na dyżur całodobowy. Jedną z nich jest ta, w której zaczynacie podejrzewać u swojego psa ostre rozszerzenie żołądka z jego skrętem. Opiekunowie psów ras dużych/olbrzymich (u których anatomia jest jednym z czynników predysponujących do wystąpienia skrętu) pewnie wiedzą o czym piszę, jednak w swojej karierze zawodowej spotkaliśmy się również z tym schorzeniem u psów poniżej 10kg, gdzie główną przyczyna była niestety nieodpowiednia dieta, nie mniej skutek rozszerzenia i skrętu tak samo zagrażający życiu.
Dziś około czwartej rano odebraliśmy telefon od opiekunki pięknej dożycy widocznej na zdjęciu o wdzięcznym imieniu Coffee. Sunia wczoraj w ciągu dnia średnio chętną była do czegokolwiek, nieco osowiała, mimo, że przedwczoraj uprawiała dzikie harce ze swoim psim towarzyszem, ale nic nie wskazywało na poważny stan. W nocy jednak obudziła swoją panią popiskiwaniem i intensywnym ślinieniem, a obrys jej brzucha wyraźnie zaczął zmieniać kształt. Ponieważ Coffee już parę lat temu miała skręt żołądka, opiekunka była uczulona na te objawy. Coffee mimo, że nie należy do najbardziej współpracujących pacjentów świata i zwykle chce nas zjeść (ze strachu) na sam widok, dzisiejszego ranka nie miała nawet sił na swoje normalne obronne reakcje.

Badanie usg potwierdziło silne wzdęcie żołądka oraz skręt śledziony. Od razu trafiła na stół operacyjny, a wykonujący operację lek.wet Piotr Cieślik usunął skręconą śledzionę (która uległa dużemu powiększeniu ponieważ zablokowane naczynia utrudniały odpływ krwi z tego narządu), a skręcony o 180st. żołądek repozycjonował do fizjologicznego ułożenia. Wykonaliśmy gastropeksję czyli przyszycie ściany żołądka do ściany jamy brzusznej, zabieg mający na celu zapobieżeniu kolejnym skrętom w przyszłości. 

Pacjentka zabieg i terapie pozabiegową zniosła bardzo dobrze i jej zwyczajowa reakcja na widok weterynarza wrociła niemal do normy. Najbliższe dni wymagają kontroli stanu zdrowia i podawania leków, lecz jesteśmy dobrej myśli.

Do skrętu żołądka ze względów anatomicznych predysponowane są przede wszystkim psy ras dużych i olbrzymich oraz tych z bardzo głęboką klatka piersiową, takich jak: Dog niemiecki, owczarek niemiecki, doberman, labrador retriever, bokser, nowofunland, owczarek szkocki (Collie), seter Irlandzki, wilczarz, jamnik, rottweiler

Jednak tak jak opisałam wcześniej, może wystąpić u każdego psa! Dlatego tak ważna jest znajomość objawów i szybka reakcja opiekuna, bo tylko interwencja chirurgiczna wykonana 4-6h po wystąpieniu objawów daje psu szanse na przeżycie. W innym wypadku dochodzi do poważnych komplikacji krążeniowych, wstrząsu, a szanse psa drastycznie maleją.

Do objawów, które powinny zaniepokoić opiekuna należą:
  • -dyszenie,
  •  intensywne ślinienie,
  •  niepokój psa,
  •  zmieniony chód, często bardzo sztywny,
  •  odruchy wymiotne puste, czyli bez zwracania treści,
  • zmieniony obrys jamy brzusznej (zwłaszcza po lewej stronie)
  •  często odbijanie gazów
Ponieważ wiemy tylko,  że do skrętu żołądka przyczynia się jego wzdęcie (napełniony gazem żołądek okręca się wokół własnej osi, utrudniając tym samym ich uchodzenie), jednak nie znana jest jedna konkretna przyczyna, stad nie ma konkretnej metody zapobiegania.

Jednak wprowadzenie u ras predysponowanych odpowiedniego schematu żywienia, tzn unikanie łapczywego żywienia, jeśli pies ma do niego tendencje należy poszukać metod spowalniających jedzenie (np. odpowiednie miski, karmienie na podłodze, nie podwyższeniu, unikanie wprowadzania konkurencji pokarmowej, by pies mógł zjeść posiłek w wolniejszym tempie), unikanie intensywnego ruchu po posiłkach, wybieranie karmy mało wzdymającą, wg predyspozycji psa, rozbicie posiłków na kilka mniejszych o stałych porach, unikanie posiłków ciężkostrawnych oraz bardzo tłustych.

Nie ignorujcie wyżej wymienionych objawów, jeśli problem wystąpi w nocy lub dzień wolny dzwońcie bez wahania. Gdy tylko możemy jesteśmy do dyspozycji, jeśli nie możemy, jedzcie na najbliższy dyżur całodobowy.


Od razu informujemy, że od września Gliwicka Klinika Weterynaryjna zawiesza dyżury nocne, także najbliższymi całodobowymi zakładami leczenia zwierząt są kliniki weterynaryjne w Katowicach na Giszowcu i Brynowie oraz klinika w Tychach.

Jednak szybka reakcja to naprawdę podstawa przy ostrym rozszerzeniu i skręcie liczy się naprawdę każda minuta, a cierpienie zwierzęcia jest niesamowite.
lek. wet. Katarzyna Ostrowska-Cieślik